
Witam .
Jako że kilka dni temu straciliśmy 3 osoby. proponuje alby wrocili tj. Krzysztof,Grzesiek oraz Janek. W zamian za to Machu(Grzesiek) dostanie LIDERA.(do tej pory nie mieliśmy liderów, tylko adminów forum. )
Myślę że ten "dli" jest dosyć opłacalny dla obu stron.
Czekam na odpowiedz.
Offline
Chłopie... Ja opuszczając VisGun i zakładając nowy team nie miałem zamiaru robić tego aby stać się liderem... Po prostu już od dłuższego czasu irytuje mnie zarówno postawa adminów jak i ta cisza na forum... Powrót problemem nie jest jednak chciałbym aby nasz stary dobry VisGun zamienił się w naprawdę porządny i skuteczny team. Bo zadajmy sobie pytanie "Czy zasługą naszych wielokrotnych zwycięstw jest to że my jesteśmy zajebiści czy że reszta jest zjebana?". Kolejna sprawa: Jak usłyszałem celem teamu było odwzorowywanie Armii Amerykańskiej... Tylko skąd do chuja pana w Armii Amerykańskiej Radzieckie karabinki czy też Brytyjskie wyposażenie??? Panowie... Totalny brak treningów taktycznych tłumaczy niemożność dogadania się w czasie strzelanek... A sytuację w stylu " -Osłaniaj mnie! -Nie! Ja się boje" pozostawię już bez komentarza...Dlatego jeśli miałbym wrócić do teamu razem z chłopakami najzwyczajniej chciałbym tego wszystkiego uniknąć i zmaksymalizować ilość treningów taktycznych. Pogadam z chłopakami i najprawdopodobniej wrócimy zabierając ze sobą paru rekrutów z BC...
Offline
własnie mi oto chdzi.... kiedy zostaniesz liderem to ty wszysto ograniiesz.. treningi szpej itp.
Dzieki za wyrozumiałosc....
Offline
Ogólnie zgadzam się z sensem Twojej wypowiedzi, ale pewna część wprawiła mnie w konsternację:
Machu napisał:
Kolejna sprawa: Jak usłyszałem celem teamu było odwzorowywanie Armii Amerykańskiej... Tylko skąd do chuja pana w Armii Amerykańskiej Radzieckie karabinki czy też Brytyjskie wyposażenie???
Radziecki karabinek jest stąd, że
- był to jedyny AEG na który kiedyś mnie było stać.
- kupiłem go zanim ustalono w jakim kierunku pójdzie nasz Team.
I jako, że bardzo go lubię i wciąż sprawuje się nienagannie - nie zamierzam się go pozbywać. Jeśli mija się to z założeniami Teamu - to mam problem.
P.S
Druga sprawa: kiedy zdażały się sytuację : "Osłaniaj mnie!" "Nie! Boję się..."? Nie zaobserwowałem czegoś takiego... Sam tylko raz odmówiłem wykonania rozkazu, gdy szło o przejście po elementach na zewnątrz budynku, w celu dostania się do innego pomieszczenia na piętrze. Wzięło się to stąd,że mam pierdolony awers do wysokości i łatwo tracę równowagę - taka akcja mogła się dla mnie skończyć złamaniem karku. Głupia sytuacja, ale nic na to nie poradzę ;/
Ostatnio edytowany przez L0L666 (2010-06-01 18:36:03)
Offline
no i prawidłowo. w teamie chodzi tylko o czesc ubioru... nie musi byc caly szpej amerykanski tylko narazie mundury wymagamy...
Offline
Ależ Towarzyszu Michaile... Poruszając kwestię broni radzieckiej nie mówię że musimy naglę pozbywać się całego sprzętu nie-Amerykańskiego. Dla mnie możesz latać i z "Samonabijcem Puska wz. 52" Mam na myśli tylko wonty do niedoszłego lidera o to że koniecznie przyjebał się o mundur a o wszystko inne nie. Wracając do kwestii wyżej wymienionej sytuacji: Nie mówię przecież o tobie! Mówię o ogólnych sytuacjach bo ja miałem raz taki problem z Benkiem i raz z Janoszem J... A Krzycho nie raz mi mówił jak miewał takie sytuację z Jankiem K...
Offline
Myślę że to dobry pomysł aby Machu został właśnie tego typu liderem, od czasu kiedy brakuje nam troche motywacji, nikt nie chciał sie wywyszać troche wszystko dedło, jednak poco sie rozpamiętywać w przesłości.
Sytuacje Takie jak opisałeś oczywiście nie powinny mieć miejsca, jednak zdarzają się , błędy są oczywiście nieuniknione jednak można je znacznie ograniczyć
Wracając do tematu lidera to oczywiście nie mówimy o władzy absolutnej, nadal panuje demokracja ;P Tylko że będzie Lider który będzie jasno wszystko mówił i podejmował ostateczne decyzje.
A co do tego że sie czepiałem brakiem munduru na filmiku, przepraszam . Mam nadzieje że nie będziemy rozpamiętywać tej sprzeczki, liczy sie co jest tu i teraz i co będzie z naszym pięknym teamem
Offline
Kurwa.... Lubie chłopaków z tego teamu , ale jakoś odpycha mnie myśl o powrocie do Visgun ...
Offline